Prowadziłem ważną prezentację online dla zarządu mojej firmy. Siedziałem na swoim biurowym fotelu prosto przed obiektywem kamery. Nagle siłownik pneumatyczny w krześle uległ całkowitej awarii. Z głośnym sykiem zjechałem ostro w dół, znikając z kadru w połowie zdania. Zanim zdołałem podnieść monitor, usłyszałem tłumiony śmiech dyrektora. Resztę spotkania poprowadziłem na stojąco. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.