Usypiałem wczoraj wieczorem mojego dwuletniego synka w jego pokoju. Po godzinie czytania nudnych bajek, w końcu zasnął głębokim snem w swoim łóżeczku. Chciałem na palcach, po cichu wyjść z pokoju, żeby nie zakłócić jego upragnionej drzemki. Nadepnąłem idealnie piętą na głośno piszczącą gumową kaczuszkę, która leżała porzucona na dywanie. Mały obudził się z płaczem, a ja spędziłem kolejne dwie godziny na ponownym uspokajaniu go. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
JaWa | 46.186.60.* | 21 Marca, 2026 10:37
A więc wychodziłeś na palcach ale na kaczkę nadepnąłeś piętą? Aha
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
JaWa | 46.186.60.* | 21 Marca, 2026 10:37
A więc wychodziłeś na palcach ale na kaczkę nadepnąłeś piętą? Aha