Ćwiczyłem wyciskanie na ławce płaskiej na lokalnej, osiedlowej siłowni bez asekuracji. Miałem na sztandze spory ciężar, ale czułem się pewnie, bo robiłem to wiele razy. Kiedy opuszczałem sztangę do samej klatki piersiowej, do mojego otwartego nosa wleciała duża, czarna mucha. Z powodu nagłego wciągnięcia owada do gardła zacząłem gwałtownie kasłać i natychmiast straciłem napięcie mięśniowe w ramionach. Sztanga boleśnie przygniotła mnie do ławki, a inni ćwiczący musieli biec mi na ratunek, żeby zdjąć ze mnie ciężar. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Grejon | 37.225.90.* | 30 Marca, 2026 10:30
Właśnie dlatego tskuevćwiczenia się robi z asekuracją
0
2
tacyt | 104.234.125.* | 30 Marca, 2026 10:58
Asekuracja, asekuracja Takiej nie lubi nasza nacja Bowiem brawura to atrakcja Asekuracja - nie!
Marcin Wolski/ kabaret "Winda" (Windą bliżej)
W odpowiedzi na komenatrz #1 użytkownika Grejon[ Zobacz ]
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Grejon | 37.225.90.* | 30 Marca, 2026 10:30
Właśnie dlatego tskuevćwiczenia się robi z asekuracją
tacyt | 104.234.125.* | 30 Marca, 2026 10:58
Asekuracja, asekuracja
Takiej nie lubi nasza nacja
Bowiem brawura to atrakcja
Asekuracja - nie!
Marcin Wolski/ kabaret "Winda" (Windą bliżej)