Zbliżała się rocznica ślubu moich rodziców, więc postanowiłem kupić im coś wyjątkowego. Wiedziałem, że oboje uwielbiają pewien stary zespół rockowy, który akurat ogłosił trasę koncertową. Bilety były niezwykle drogie i wyprzedawały się w błyskawicznym tempie. Udało mi się zdobyć dwa świetne miejsca w pierwszym rzędzie sektora VIP. Wydrukowałem wejściówki, włożyłem je do eleganckiej koperty i wręczyłem rodzicom podczas uroczystego obiadu. Byli zachwyceni i od razu zaczęli planować ten wyjątkowy wieczór. Ojciec założył okulary, żeby przeczytać dokładnie szczegóły na bilecie. Po chwili zbladł i podał mi kartkę z powrotem. Okazało się, że kupiłem bilety na koncert w Pradze, a nie w Warszawie. Nie mieli możliwości wyjazdu za granicę w tym terminie, a biletów nie dało się już zwrócić. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Rutkowski | 156.17.147.* | 27 Marca, 2026 09:17
Coś tu jest nie tak, przecież do Pragi można pojechać na dowód.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Rutkowski | 156.17.147.* | 27 Marca, 2026 09:17
Coś tu jest nie tak, przecież do Pragi można pojechać na dowód.