Postawiłem kubek z gorącą herbatą na brzegu biurka, bezpiecznie z dala od sprzętu komputerowego. Z sufitu biura oderwał się nagle poluzowany kawałek plastikowej maskownicy od klimatyzacji. Spadł prosto na mój kubek, uderzając go z dużą siłą. Kaskada płynu zalała firmowego laptopa, powodując natychmiastowe zwarcie płyty głównej. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.