Uczyłem mojego syna jeździć na rowerze bez bocznych kółek w parku. Szło mu wspaniale i jechał prosto przed siebie na pustej alejce. Ja z dumą robiłem mu zdjęcia telefonem i przestałem patrzeć pod nogi. Wszedłem prosto w ogromną, świeżą kupę po bernardynie, brudząc nowe buty po same kostki. Obok stał zszokowany właściciel z torebką na odchody gotową do użycia. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.