W zeszłym tygodniu zapisałem się na pierwszy w życiu masaż relaksacyjny. Chciałem pozbyć się napięcia ze spiętych po pracy pleców. Masażystka poprosiła, żebym położył się na brzuchu na specjalnym stole z otworem na twarz. Po kilkunastu minutach zabiegu poczułem intensywne swędzenie w nosie. Próbowałem to zignorować, żeby nie przerywać relaksu. Niestety, po chwili potężnie kichnąłem. Siła kichnięcia sprawiła, że uderzyłem czołem o krawędź otworu w stole. Usłyszałem głośne chrupnięcie w szyi. Zamiast zrelaksowany, wyszedłem z gabinetu z naciągniętym mięśniem karku, przez co od trzech dni nie mogę odwrócić głowy w lewo. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54513TRASH