Wyprowadzałem mojego psa na wieczorny spacer po osiedlu. Pies zatrzymał się, żeby załatwić swoją potrzebę na trawniku. Wyciągnąłem woreczek foliowy, nałożyłem na rękę i podniosłem odchody. W tym samym momencie woreczek pękł wzdłuż zgrzewu produkcyjnego. Moja dłoń zagłębiła się bezpośrednio w zawartości. Do domu miałem ponad kilometr marszu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54513TRASH