Poszedłem na wywiadówkę do szkoły mojego dziesięcioletniego syna. Usiadłem w ławce i czekałem na wychowawczynię. Nauczycielka podeszła do mnie i powiedziała, że musi ze mną poważnie porozmawiać. Okazało się, że mój syn opowiedział całej klasie, że wieczorami zamykam się w piwnicy i pędzę własny alkohol. W rzeczywistości hobbystycznie nastawiam w słoikach kombuchę. Nauczycielka patrzyła na mnie z wyraźnym niesmakiem. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
zdziwiony | 188.47.96.* | 13 Października, 2026 16:42
Pomyśleć, że tradycja potępia Pawlika Morozowa. Od obecnego pokolenia mógłby się niejednego nauczyć.