Poszedłem do urzędu skarbowego wyjaśnić błąd w rozliczeniu. Pobrałem numerek i czekałem w poczekalni przez dwie godziny. Kiedy wyświetlił się mój numer, podszedłem do wyznaczonego okienka. Urzędniczka poprosiła o mój dowód i dokumenty. Okazało się, że pomyłkowo wziąłem z domu teczkę z instrukcjami do sprzętu AGD zamiast papierów podatkowych. Musiałem wracać i cała kolejka przepadła. YAFUD«Poprzednia wpadka
zdziwiony | 188.47.96.* | 14 Października, 2026 12:49
I tak dobrze, że dokumentów nie zjadł pies. Co ostatnio jest coraz częstsze na YAFUDzie.