Poszedłem do supermarketu po kilka podstawowych produktów na kolację. Wziąłem koszyk i szybko skompletowałem listę zakupów. Przy kasach była dość długa kolejka, więc stanąłem cierpliwie na jej końcu. Osoba przede mną miała pełen wózek i bardzo powoli wykładała towar na taśmę. Kiedy w końcu nadeszła moja kolej, kasjerka zeskanowała wszystkie moje produkty. Sięgnąłem do wewnętrznej kieszeni kurtki po portfel, żeby zapłacić. Okazało się, że zamek zaciął się na dobre materiałem od podszewki. Przez dobre pięć minut próbowałem go odblokować, słysząc westchnienia zniecierpliwionych ludzi stojących za mną. Ostatecznie musiałem zrezygnować z zakupów i wyjść ze sklepu bez jedzenia. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.