Poszedłem do hipermarketu po większe zakupy na cały tydzień. Po spędzeniu godziny na wybieraniu produktów, udałem się do kas samoobsługowych. Zeskanowałem wszystkie towary, co zajęło mi dobre piętnaście minut. Kiedy nacisnąłem przycisk płatności, system poprosił o autoryzację pracownika. Powodem była rzekoma niezgodność wagi w strefie pakowania. Czekałem na asystenta przez kolejne dziesięć minut, ignorując pełne irytacji spojrzenia ludzi w kolejce za mną. Kiedy pracowniczka w końcu podeszła, wcisnęła na ekranie anulowanie całej transakcji zamiast zatwierdzenia. Zrobiła to całkowicie mechanicznie, po czym odwróciła się do innej kasy. Ekran wyświetlił komunikat o przerwaniu zakupów. Musiałem skanować każdą rzecz od nowa pod presją wzroku tłumu. YAFUD «Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.