Poradnik jak się NIE oświadczać: moj chłopak wpadł na pomysł,żeby mi się oświadczyć podczas pobytu w Chorwacji. Morze, piasek, skały, malowniczy krajobraz i w dodatu zachód słońca. Idealnie romantyczna sceneria. On zszedł na plaże, a ja ze znajomymi stoję na skałce nad nim. Nie wziął tylko pod uwagę faktu, że wieczorem wiał tam mocny wiatr i nic nie było słychać. Dialog wyglądał tak: Luby: Wyjdziesz za mnie?! Ja: COOO? Luby: Czy wyjdziesz za mnie? Ja do znajomych: co on sie tak drze, siedzi na dole i myśli że go slychać? jełop. Koleżanka z kamerą: on Ci się oświadcza. Ja: że co?! Luby: NO WYJDZIESZ ZA MNIE W KOŃCU CZY NIE?! Zgodziłam się, ale wstyd mi do dzisiaj. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
53929TRASH
53934TRASH