Facet od informatyki zadał nam zrobienie strony HTML i dostarczenie mu jej w przeciągu tygodnia wszelkimi możliwymi sposobami (e-mail, hosting, CD, pendrive). Z racji że nie miałem w tym czasie neta postanowiłem że wezmę pendriva taty. Był tam tylko folder "Podanie"a w nim odpowiedni dokument, wrzuciłem swój folder "strona HTML"i oddałem go nauczycielowi. Po chwili nauczyciel mówi do mnie "Tomek, pała!". Zapytałem się za co. On włączył projektor i przy całej klasie pokazał mi jak odblokowuje ukryte foldery;po chwili pokazała się spora lista galerii ze zdjęciami pornograficznymi (znalazły się tam tytuły takie jak "napalone mamuśki", "ciasne szparki"i wiele podobnych). Dostałem też uwagę za zawirusowanie kompa nauczyciela (pen miał 9 wirusów). Nauczyciel wnerwiony tym faktem zadzwonił po mamę, pokazał co było na pendrive. W domu zebrał mi się porządny opieprz, doszedł ojciec i sam zaczął się na mnie drzeć. Nie wytrzymałem i wypaliłem czyj to był pendrive;ojciec momentalnie zrobił się czerwony ze wstydu. Koniec historii jest taki że mama wniosła pozew o rozwód, a ja mam przesrane u nauczyciela. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
53929TRASH
53934TRASH