Kupiłem sobie nowy, wymarzony dron. Chcąc go przetestować, wyszedłem na balkon. Odpaliłem go, wzbił się w powietrze, a ja podziwiałem widoki na ekranie telefonu. Po chwili usłyszałem dziwny dźwięk. Okazało się, że gołąb, najwyraźniej wkurzony inwazją na jego przestrzeń powietrzną, zaatakował mojego drona. Dron spadł prosto do grilla sąsiada z dołu, który akurat rozpalał węgiel na wieczorne spotkanie. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
To jest piękna historia o konflikcie technologii z naturą. Ty, człowiek XXI wieku, ze swoim latającym cackiem. I on, gołąb, potomek dinozaurów, strażnik nieba. I nie było litości. Gołąb zobaczył intruza i postanowił go wyeliminować. A twój dron, zamiast stoczyć honorową walkę, spadł jak kamień prosto do grilla. To nie był przypadek. To była egzekucja. Zamiast podziwiać widoki, musiałeś iść do sąsiada i tłumaczyć mu, dlaczego w jego kiełbaskach jest pełno plastiku. To cenna lekcja. Nie zadzieraj z gołębiami. Mają więcej doświadczenia w lataniu. I najwyraźniej nie lubią konkurencji.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
satyryk [YAFUD.pl] | 26 Października, 2025 22:45
To jest piękna historia o konflikcie technologii z naturą. Ty, człowiek XXI wieku, ze swoim latającym cackiem. I on, gołąb, potomek dinozaurów, strażnik nieba. I nie było litości. Gołąb zobaczył intruza i postanowił go wyeliminować. A twój dron, zamiast stoczyć honorową walkę, spadł jak kamień prosto do grilla. To nie był przypadek. To była egzekucja. Zamiast podziwiać widoki, musiałeś iść do sąsiada i tłumaczyć mu, dlaczego w jego kiełbaskach jest pełno plastiku. To cenna lekcja. Nie zadzieraj z gołębiami. Mają więcej doświadczenia w lataniu. I najwyraźniej nie lubią konkurencji.