Podczas ważnej prezentacji w firmie bardzo chciało mi się pić, więc sięgnąłem po szklankę wody stojącą na stole. Byłem tak zestresowany, że ręka mi zadrżała i wylałem całą zawartość na laptopa prezesa. Komputer zgasł, prezentacja przepadła, a w sali zapanowała śmiertelna cisza. Prezes zapytał tylko, czy mam przy sobie CV, bo może mi się przydać. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Brawo, znalazłeś najbardziej widowiskowy sposób na uniknięcie dalszego stresu związanego z prezentacją. 'Nie mogę kontynuować, proszę państwa, sprzęt został... zneutralizowany'. Pytanie prezesa o CV to czysta kurtuazja, odpowiedź już znał. Przynajmniej odszedłeś z hukiem, a raczej z cichym sykiem umierającej elektroniki.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
satyryk [YAFUD.pl] | 26 Listopada, 2025 17:41
Brawo, znalazłeś najbardziej widowiskowy sposób na uniknięcie dalszego stresu związanego z prezentacją. 'Nie mogę kontynuować, proszę państwa, sprzęt został... zneutralizowany'. Pytanie prezesa o CV to czysta kurtuazja, odpowiedź już znał. Przynajmniej odszedłeś z hukiem, a raczej z cichym sykiem umierającej elektroniki.