1No to może czas aby spakować poprawne ziemniaki :p
Albo, znajac sytuacje oraz adres, zabierac ze soba jedno opakowanie "puree instant"(takie co sie dolewa wrzatku, ziemniaki w proszku) i powiedziec sorry, ziemniaki wyszly, czy akceptuje pan sybstytut?
3Dostawa pod drzwi czy z wniesieniem do domu.jak do drzwi to te od budynku mieszkalnego
4Nie, te od mieszkania. Stara babcia nie wniesie sobie na czwarte piętro.
5Zwróć uwagę czy to są polskie czy zagraniczne ziemniaki.Może klientowi właśnie o to chodzi? Produkty polskie mają chyba początek 950...
6Produkt, którego nie odrzuca doprawić laxigenem...
Jeżeli nie mieszka sam, to będzie miał na chacie prawdziwą Grę o Tron;)
7Widocznie jakiś wyjątkowy złośliwiec. Znudzony własnym życiem, czuję potrzebę aby uprzykrzyć je innym...
Nie moglibyście, po tylu zamówieniach zakończonych fiaskiem, wpisać tego typa na jakąś czarną listę? Co na to kierownik?
8Albo po prostu stwierdzić, że zaprzestaliście dostawy produktów w ilościach hurtowych. Czy zrobić cokolwiek, aby się odczepił...
Bo jeśli nic nie da się zrobić, to współczuję. Nawet nie tego dźwigania ciężarów - a świadomości, że nawet w dużej firmie zdrowy rozsądek przegrywa dziś z bezsensowną złośliwością jednego człowieka.
chyba "zwlaszcza w duzej firmie"? im wiekszy moloch, tym wieksza bezwladnosc - czyli potrzeba wiekszej sily zeby poruszyc. "stwierdzic ze przestaliscie dowozic w ilosciach hurtowych", to moze sobie mala firma, wielki behemot zeby zmienic swoje procedury potrzebuje pol roku i 200 spotkan na roznych szczeblach.
ciekawe skad bierze motywacje do takiego dzialania? w ogole jest dla mnie zastanawiajace jak to jest ze zlo jest jedyna rzecza ktora ludzie sa sklonni swiadczyc za darmo, a czesto nawet z poswieceniem wlasnych zasobow. musi to zaspokajac jakies nasze dziwaczne zakamarki mozgu, ale jaka ewolucyjna presja mogla doprowadzic do wytworzenia sie takiego zachowania i systemu nagradzania za nie? musi to byc naprawde starozytny czynnik, bo wydaje sie ze sklonnosc dotyczy ludzi wszystkich ras i kultur.
11w tesco nie dostarczają zakupów mieszkańcą bez windy
12To się nazywa diobeł.
13nieprawda - dostarczajo fszystkim mieszkańcą
14A ja bym odżałował i wysłał do niego na swój koszt tak ze 30 kg innym kurierem, albo po cichu mu pod drzwiami zostawił. I to jeszcze takie nie najnowsze, na zepsuciu. Niech znosi sam. Tak kilka razy.
Jeśli to nie jest jeden wielki wór 30-kilogramowy, to może po prostu zanieść mu "próbkę", czyli np. jeden worek 2, 3 kilogramowy i decyzja. Przyjmuje - donosimy resztę, nie - to nie...
Zresztą nie wierzę, że gość wnosi za każdym razem 30 kilo ziemniaków na 4 piętro i za chwilę znosi je na dół...
17kupę bym zrobił do ziemniaków i mu zaniósł oraz nie przyjął odmowy
| Najczęściej komentowane teksty | |
|---|---|
| Ostatnie 7 dni | |
| Ostatnie 30 dni | |
| Ogólnie | |
Zofia | 37.47.49.* | 29 Maja, 2018 20:59
Widocznie jakiś wyjątkowy złośliwiec. Znudzony własnym życiem, czuję potrzebę aby uprzykrzyć je innym...
Nie moglibyście, po tylu zamówieniach zakończonych fiaskiem, wpisać tego typa na jakąś czarną listę? Co na to kierownik?