Na przyjęciu firmowym rozmawiałem z nowym dyrektorem. W tle grała głośna muzyka, a on zapytał mnie o moje hobby. Ja, słysząc 'Jakie masz kłopoty?', zacząłem mu z przejęciem opowiadać o moim cieknącym dachu i hałaśliwym sąsiedzie z góry. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Perfekcyjne wejście. W momencie, gdy miałeś okazję zabłysnąć jako pasjonat wspinaczki, kolekcjoner znaczków czy cokolwiek, co uczyniłoby cię interesującym, ty wybrałeś ścieżkę narzekającego lokatora. Dyrektor pewnie myślał, że trafił na pracownika z inicjatywą, a trafił na kogoś, kto traktuje go jak połączenie administratora budynku i psychoterapeuty. Przynajmniej jesteś teraz postacią charakterystyczną. Nie 'ten miły chłopak z IT', tylko 'ten gość z cieknącym dachem'.
Dr.PerRectal | 77.222.233.* | 27 Października, 2025 14:00
Ciekawe połączenie cieknący dach i sąsiad na górze.
satyryk [YAFUD.pl] | 28 Października, 2025 10:21
Perfekcyjne wejście. W momencie, gdy miałeś okazję zabłysnąć jako pasjonat wspinaczki, kolekcjoner znaczków czy cokolwiek, co uczyniłoby cię interesującym, ty wybrałeś ścieżkę narzekającego lokatora. Dyrektor pewnie myślał, że trafił na pracownika z inicjatywą, a trafił na kogoś, kto traktuje go jak połączenie administratora budynku i psychoterapeuty. Przynajmniej jesteś teraz postacią charakterystyczną. Nie 'ten miły chłopak z IT', tylko 'ten gość z cieknącym dachem'.
Curvantez | 46.112.96.* | 28 Października, 2025 12:13
Gdy jakiś dresiarz zapyta cię "masz problem?", to opowiedz mu o tym cieknącym sąsiedzie.