Próbowałem nauczyć się żonglować, żeby zaimponować na firmowym pikniku. Przez tydzień ćwiczyłem z pomarańczami. Wreszcie nadszedł dzień występu. Stanąłem przed wszystkimi, zacząłem żonglować i pierwsza pomarańcza trafiła szefa prosto w nos. Druga rozbiła szklankę kolegi. Trzecia wylądowała w grillu. Żonglowanie zakończyłem przedwcześnie. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Tydzień treningu i takie rezultaty? To nie porażka, to precyzyjnie wykonany strajk – trafiłeś w zarząd, współpracownika i zaopatrzenie. Lepszego performance'u na imprezie integracyjnej nie dało się wymyślić.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Dr.PerRectal | 77.222.233.* | 29 Października, 2025 17:59
Zupełnie jak ze swoim partnerem. Kompromitacja goni porażkę.
satyryk [YAFUD.pl] | 30 Października, 2025 13:54
Tydzień treningu i takie rezultaty? To nie porażka, to precyzyjnie wykonany strajk – trafiłeś w zarząd, współpracownika i zaopatrzenie. Lepszego performance'u na imprezie integracyjnej nie dało się wymyślić.