Gotowałam rosół na niedzielny obiad dla teściów. Chciałam go tylko doprawić odrobiną lubczyku. Sięgnęłam po słoiczek z przyprawami, ale wieczko było niedokręcone. Do garnka wpadła cała zawartość słoika z suszonym majerankiem, który stał obok i który potrąciłam. Próbowałam to wyłowić, ale zupa smakowała jak wywar z ziół na kaszel i nie dało się jej uratować. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
53681TRASH