Zostałem zaproszony na domówkę do znajomych z okazji wprowadzenia się do nowego mieszkania. Kupiłem butelkę dobrego wina i punktualnie dotarłem na miejsce. Zabawa trwała w najlepsze, a towarzystwo przeniosło się do nowocześnie urządzonego salonu. Usiadłem na brzegu stylowego, plecionego fotela stojącego w rogu pokoju. Fotel wydawał się solidny, więc przeniosłem na niego cały ciężar ciała. Nagle jedna z drewnianych nóżek całkowicie się ułamała z głośnym trzaskiem. Runąłem na podłogę razem z całym siedziskiem na oczach wszystkich gości. Gospodarz stwierdził sucho, że to antyk z targu staroci, za który zapłacił wczoraj półtora tysiąca złotych. Musiałem pokryć koszty renowacji mebla, na którym posiedziałem zaledwie cztery sekundy. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Curvantez | 46.112.101.* | 24 Lutego, 2026 09:59
A czy gospodarz uprzedził, by nid siadać na owym fotelu? Antyk z plecionki? Może z rattanu.
0
2
kt13 | 79.184.254.* | 05 Marca, 2026 20:01
Tak naprawdę to gospodarz jest ci winny hajs za poniesione obrażenia
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Curvantez | 46.112.101.* | 24 Lutego, 2026 09:59
A czy gospodarz uprzedził, by nid siadać na owym fotelu?
Antyk z plecionki?
Może z rattanu.
kt13 | 79.184.254.* | 05 Marca, 2026 20:01
Tak naprawdę to gospodarz jest ci winny hajs za poniesione obrażenia