Postanowiłem zacząć biegać rano przed pracą dla zdrowia. Wstałem o 5:30, ubrałem się i ruszyłem do parku. Po kilometrze biegu, gdy czułem się świetnie, na moją głowę spadła wielka, sucha gałąź, która odłamała się z drzewa. Skończyło się na wizycie na SORze, trzech szwach i wstrząśnieniu mózgu zamiast endorfin. YAFUD«Poprzednia wpadka
"Siema giepet, Machnij mi kolejna historyjke na yafuda która kończy sie na SOR" Siema 😄 Proszę, krótka yafuda:
>Miałem tylko dokręcić jedną śrubkę w kuchence. „Bez wyłączania gazu, szybka robota” – pomyślałem. Płomień był ładny. Za ładny. Sąsiad gasił mnie gaśnicą. Ja kończyłem na SOR.
0
2
Trak | 46.124.152.* | 13 Stycznia, 2026 09:05
Sąsiadowi z gaśnicą podskoczyły słupki.
W odpowiedzi na komenatrz #1 użytkownika Jaczuro[ Zobacz ]
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Jaczuro [YAFUD.pl] | 13 Stycznia, 2026 08:41
"Siema giepet, Machnij mi kolejna historyjke na yafuda która kończy sie na SOR"
Siema 😄
Proszę, krótka yafuda:
>Miałem tylko dokręcić jedną śrubkę w kuchence.
„Bez wyłączania gazu, szybka robota” – pomyślałem.
Płomień był ładny. Za ładny.
Sąsiad gasił mnie gaśnicą.
Ja kończyłem na SOR.
Trak | 46.124.152.* | 13 Stycznia, 2026 09:05
Sąsiadowi z gaśnicą podskoczyły słupki.