Byłem na rozmowie kwalifikacyjnej. Szło świetnie, czułem chemię z rekruterem. Na koniec wstaliśmy, żeby uścisnąć sobie dłonie. Moja dłoń była tak spocona ze stresu, że dosłownie wyślizgnęła się z jego ręki. Żeby ratować sytuację, próbowałem złapać go drugą ręką i wylądowałem w dziwnym uścisku przypominającym przytulenie. Mina rekrutera mówiła wszystko – pracy nie dostałem. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Curvantez | 46.112.106.* | 20 Stycznia, 2026 12:09
"Prawie pana zatrudniliśmy, ale niestety skróciła się panu dłoń i robi pan tu jakieś figle-migle."
Curvantez | 46.112.106.* | 20 Stycznia, 2026 12:10
Edit: Spociła