Umówiłem się na randkę z dziewczyną, która bardzo mi się podobała od kilku miesięcy. Poszliśmy na spacer do parku, rozmowa kleiła się idealnie. W pewnym momencie chciałem usiąść na ławce i szarmancko przetarłem ją ręką z liści. Nie zauważyłem, że pod liśćmi była świeża, lepka żywica, w którą wsadziłem całą dłoń. Resztę randki spędziłem z ręką, która kleiła się do wszystkiego, łącznie z jej swetrem przy pożegnaniu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
fakt | 185.208.152.* | 10 Lutego, 2026 18:39
Z łapami to pod kościół.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
fakt | 185.208.152.* | 10 Lutego, 2026 18:39
Z łapami to pod kościół.