Jadąc autostradą, najechałem na leżący na jezdni kawałek opony z ciężarówki. Odbił się on tak niefortunnie, że uderzył w podwozie i zerwał przewód hamulcowy. Pedał hamulca wpadł w podłogę. Na szczęście udało mi się wyhamować silnikiem i zjechać na pas awaryjny, ale stres był taki, że trzęsły mi się ręce przez godzinę. Holowanie kosztowało fortunę. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
zdziwiony | 83.11.244.* | 11 Lutego, 2026 13:50
Czasy PRL. W bazie samochodowej mechanik pyta kierowcę: - Jakim sposobem przebiłeś oponę i dętkę?! - Najechałem na butelkę. - No to nie widziałeś jej na szosie? Ten pijak, co leżał na jezdni miał ją w kieszeni.
0
2
czuki | 209.92.184.* | 11 Lutego, 2026 14:22
Od czego hamulec ręczny? Zwany czasami awaryjnym?
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
zdziwiony | 83.11.244.* | 11 Lutego, 2026 13:50
Czasy PRL. W bazie samochodowej mechanik pyta kierowcę: - Jakim sposobem przebiłeś oponę i dętkę?! - Najechałem na butelkę. - No to nie widziałeś jej na szosie? Ten pijak, co leżał na jezdni miał ją w kieszeni.
czuki | 209.92.184.* | 11 Lutego, 2026 14:22
Od czego hamulec ręczny? Zwany czasami awaryjnym?