Poszedłem na pierwszą randkę z dziewczyną poznaną przez aplikację. Rozmowa kleiła się świetnie, jedzenie było pyszne, a atmosfera luźna. W pewnym momencie, gdy się śmiała, z nosa wyleciała jej wielka bańka z kataru, która pękła na jej bluzce. Resztę wieczoru spędziliśmy w krepującym milczeniu, bo ona była zbyt zawstydzona, by cokolwiek powiedzieć. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
53681TRASH