Zaprosiłem dziewczynę z pracy na kawę po godzinach. Siedzieliśmy w kawiarni i bardzo dobrze nam się rozmawiało. Zamówiłem nam po kawałku ciasta czekoladowego. Jadłem bardzo kulturalnie, używając widelczyka. Nagle, podczas odgryzania kawałka, poczułem chrupnięcie. W cieście znajdował się mały, twardy kawałek łupiny orzecha. Złamałem sobie na nim przedniego zęba. Resztę randki spędziłem z dłonią przy ustach, sepleniąc i próbując ukryć ubytek. Dziewczyna uznała moje zachowanie za dziwne i szybko zakończyła spotkanie. Ząb musiałem odbudować u protetyka, co kosztowało mnie tysiąc złotych. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Kuźwa, a nie można było powiedzieć, ze jest awaria? Na pewno lepiej niż siedziec jak kretyn z zasłoniętymi ustami. Jak normalna to zrozumie. Miałbyś szybki test.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
samezrp [YAFUD.pl] | 12 Marca, 2026 18:25
Kuźwa, a nie można było powiedzieć, ze jest awaria? Na pewno lepiej niż siedziec jak kretyn z zasłoniętymi ustami. Jak normalna to zrozumie. Miałbyś szybki test.