Mój kot ma zwyczaj spania na moich czystych ubraniach. Rano w pośpiechu wyciągnąłem z szafy czarną koszulę i ubrałem ją bez patrzenia w lustro. W biurze włączyłem światło i zauważyłem, że całe moje plecy są pokryte gęstą warstwą białej, długiej sierści. Nie miałem ze sobą rolki do ubrań i przez cały dzień czułem się jak yeti. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
dia gnoza | 149.22.93.* | 22 Marca, 2026 12:19
Dzrzewiej, w kurnych chatach, a nawet i później, nasze dziady i pradziady przemieszkiwali (wtedy mówiono "bydlili", czyli przebywali na stale; "mieszkać"to późny i dziwaczny bohemizm") wspólnie z bydlątkami. Nie był to wyraz pustoty, lecz ważna część biznesplanu. Młode osobniki, podobnbie jak ludzkie potrzebowały ciepła. Zwłaszcza te pochodzące z tropików, jak np. kura domowa.
Absurdalna potrzeba przebywania pod jednym dachem ze zbędnym zwierzęciem jest objawem zaburzeń obsesyjno - kompulsywnych.
0
2
jolaw | 46.205.195.* | 22 Marca, 2026 22:49
Sierść z ubrania można bez problemu usunąć lekko zwilżoną dłonią, no ale obecne kaleki życiowe nigdy na to nie wpadną.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
dia gnoza | 149.22.93.* | 22 Marca, 2026 12:19
Dzrzewiej, w kurnych chatach, a nawet i później, nasze dziady i pradziady przemieszkiwali (wtedy mówiono "bydlili", czyli przebywali na stale; "mieszkać"to późny i dziwaczny bohemizm") wspólnie z bydlątkami. Nie był to wyraz pustoty, lecz ważna część biznesplanu. Młode osobniki, podobnbie jak ludzkie potrzebowały ciepła. Zwłaszcza te pochodzące z tropików, jak np. kura domowa.
Absurdalna potrzeba przebywania pod jednym dachem ze zbędnym zwierzęciem jest objawem zaburzeń obsesyjno - kompulsywnych.
jolaw | 46.205.195.* | 22 Marca, 2026 22:49
Sierść z ubrania można bez problemu usunąć lekko zwilżoną dłonią, no ale obecne kaleki życiowe nigdy na to nie wpadną.