Poszedłem do marketu uzupełnić zapasy mrożonek na cały tydzień. Wybrałem między innymi dużą paczkę mrożonego groszku. Przy kasie wszystko wydawało się w porządku. W domu zacząłem wypakowywać torby na kuchennym blacie. Okazało się, że worek z groszkiem był fabrycznie nacięty z boku. Setki małych, lodowatych kulek wysypały się na podłogę i potoczyły pod wszystkie meble w kuchni. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
56689TRASH
56780TRASH