Wracałem z pracy w godzinach szczytu. Stanąłem na światłach tuż za dużą śmieciarką. Czekałem na zielone światło słuchając radia. Nagle z tyłu śmieciarki wyciekła spora ilość brudnej, lepkiej cieczy prosto na maskę mojego samochodu. Smród dostał się do kabiny przez nawiewy. Musiałem jechać prosto na myjnię, żeby to zmyć. YAFUD«Poprzednia wpadka
Debde | 87.192.105.* | 09 Października, 2026 20:25
Tak oczywiscie dojezdza sie praktycznie pod samochod przed toba. Te niestworzone historie sa debiIne