Zamówiłem kurierem duży worek karmy dla mojego psa. Zostawiłem paczkę w przedpokoju na czas rozbierania butów. Pies podszedł do niej i zaczął węszyć. Zanim zdążyłem zareagować, podniósł nogę i oddał mocz na karton. Mocz przesiąkł przez tekturę i wsiąkł w papierowe opakowanie karmy. Musiałem wyrzucić połowę zawartości do kosza. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.