Moja dwuletnia córka uczy się samodzielnie korzystać z nocnika. Dzisiaj rano musiałem pilnie odpowiedzieć na maila służbowego i usiadłem na dywanie z otwartym laptopem. Córka podeszła do mnie i z promiennym uśmiechem wylała na moją klawiaturę pełną zawartość swojego nocnika. Chciała mi z bliska pokazać, że w końcu udało jej się załatwić samodzielnie. Służbowy sprzęt zgasł od razu i nie nadaje się już do żadnej naprawy. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Podobno to nie pedagogiczne aby czynić dziecko odpowiedzialnym za to, co zrobiło. Po czymś takim dziecko długo by nie zobaczyło zabawki czy wyjazdu na wczasy, nawet na weekend. Za to do znudzenia by słyszało, że nie ma pieniędzy bo była tak miłe i zniszczyło sprzęt, dzięki któremu rodzina ma utrzymanie.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
zdziwiony | 188.47.96.* | 17 Października, 2026 09:32
Podobno to nie pedagogiczne aby czynić dziecko odpowiedzialnym za to, co zrobiło. Po czymś takim dziecko długo by nie zobaczyło zabawki czy wyjazdu na wczasy, nawet na weekend. Za to do znudzenia by słyszało, że nie ma pieniędzy bo była tak miłe i zniszczyło sprzęt, dzięki któremu rodzina ma utrzymanie.