Wybrałem się na wieczorne bieganie po parku. Trzymałem stałe tempo i omijałem nierówności na ścieżce. Na ostatnim kilometrze do lewego buta wpadł mi mały, ostry kamyk. Przez to próbowałem stanąć na boku stopy, źle postawiłem krok i skręciłem kostkę. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.