Od kilku dni czekałem na wizytę u fizjoterapeuty, bo bolał mnie kark. Rano obudziłem się i poczułem, że ból w końcu samoistnie minął. Postanowiłem jednak nie odwoływać wizyty, żeby skonsultować poprawne nawyki podczas pracy przy biurku. W drodze do przychodni szedłem chodnikiem i nagle ktoś głośno zatrąbił na ulicy. Odruchowo i bardzo gwałtownie odwróciłem głowę w stronę jezdni. Coś mi strzyknęło w szyi i ból wrócił ze zdwojoną siłą. Do gabinetu wszedłem, nie mogąc ruszyć głową w lewą stronę. Fizjoterapeuta stwierdził, że dawno nie widział tak mocnego naciągnięcia mięśnia. Przynajmniej byłem już we właściwym miejscu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.