Jechałem starym (ale rozkosznym) volvo 960, aż się przede mnie wpakowała panda. Nie zdążyłem przyhamować. Efekt: rozpruty prawy błotnik, naderwane zawieszenie, zniszczona maska, wóz do generalki albo kasacji. Panda o własnych siłach wjechała na lawetę. Dzień później miałem odbierać stały dowód rejestracyjny. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
53934TRASH