Czekałam na kuratora. W między czasie dostałam wiadomość od koleżanki, że już do mnie idzie, a że mieszkamy obok siebie, to była kwestia chwili, po której usłyszałam szarpanie za klamkę. Przekonana, że to ona otworzyłam drzwi mówiąc: nie szarp za klamkę bo Ci .... Niestety, to był kurator, który nie dał się przekonać, żeby nie zapisać tego w swoim zeszycie. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
53934TRASH