Pracuję w firmie remontowej. Ostatnio zostaliśmy wynajęci do remontu ogromnego tarasu, na który wychodzą okna prywatnego mieszkania, a jednocześnie jest on dachem sklepu. Niestety remont się przedłuża już 4 miesiące. Nie zawsze (czytaj prawie nigdy) jesteśmy w stanie poinformować właścicielkę mieszkania o planach wejścia na jej balkon. Ostatnio zrobiła kolejną awanturę o to, że ona nigdy nie wie kiedy będziemy, że nawet nago po mieszkaniu nie może chodzić, bo gapimy się w okna. Szkoda, że wcale jej nie przeszkadza nasza obecność, bo i tak chodzi po mieszkaniu w naprawdę ładnej bieliźnie, a awantury robi tylko dlatego że jest cięta na facetów i "męski odruch". YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
53934TRASH