Narzeczony dostał od rodziców nowy samochód. Kolega dostał ofertę pracy za dwukrotność średniej krajowej. A ja... ja dostałam nadzieję, że uda mi się uzbierać na porządne zimowe buty jeszcze przed zimą. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
1
1
ja! | 217.99.251.* | 15 Sierpnia, 2015 03:36
No bez jaj. Skoro rodziców narzeczonego stać na nowe auto, to znaczy, że na brak kasy nie narzekają. "narzeczony"to już wyższy lvl znajomości, zwykle tu już występuje jakaś "miłość" jakoś słabo ten facet o ciebie dba, skoro stać go na benzynę, a nie może ci dołożyć do artykułu pierwszej potrzeby jakim są buty na zimę. Nawet kosztem jednego wyjścia do kina czy coś. A jak wstydzisz się go o to poprosić, to zastanów się, czy ślub to na pewno dobry pomysł, skoro nie potrafisz się dzielić tak ważnymi problemami.
0
2
ja! | 217.99.251.* | 15 Sierpnia, 2015 03:50
a dwa, buty na zimę to jakieś 200 zł. najbiedniej licząc po 5zł/h na rękę za roznoszenie ulotek, to daje raptem 5dni pracy po 8h... A jak pracowałam jako hostessa brałam 10-14 i wcale to nie była jakaś wygórowana kwota, bo czasem się w tej "branży"bierze i 20 jak dobrze poszukać. Ale lepiej się pożalić po necie. W KFC dają 10 na łapkę, z bardzo luźnym grafikiem, można go sobie dopasować do innych obowiązków i pracować nawet tylko 2 dni w tygodniu.
W odpowiedzi na komenatrz #1 użytkownika ja![ Zobacz ]
0
3
fejk | 89.74.96.* | 15 Sierpnia, 2015 09:32
Auto dostał, to i może na benzynę dostaje i na inne pludry również... A dziewczyna jeszcze nie widzi, jaki z niego maminsynek;)
W odpowiedzi na komenatrz #1 użytkownika ja![ Zobacz ]
0
4
nolte | 188.146.51.* | 15 Sierpnia, 2015 19:20
Moze laska jest alpinistką? DOBRE "buty na zimę"w których mozna iść np w Andy albo Himalaje to nierzadko 3-4 tys. Jak tyle do zimy uzbiera to dobrze;)
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
ja! | 217.99.251.* | 15 Sierpnia, 2015 03:36
No bez jaj.
Skoro rodziców narzeczonego stać na nowe auto, to znaczy, że na brak kasy nie narzekają.
"narzeczony"to już wyższy lvl znajomości, zwykle tu już występuje jakaś "miłość"
jakoś słabo ten facet o ciebie dba, skoro stać go na benzynę, a nie może ci dołożyć do artykułu pierwszej potrzeby jakim są buty na zimę. Nawet kosztem jednego wyjścia do kina czy coś.
A jak wstydzisz się go o to poprosić, to zastanów się, czy ślub to na pewno dobry pomysł, skoro nie potrafisz się dzielić tak ważnymi problemami.
ja! | 217.99.251.* | 15 Sierpnia, 2015 03:50
a dwa, buty na zimę to jakieś 200 zł. najbiedniej licząc po 5zł/h na rękę za roznoszenie ulotek, to daje raptem 5dni pracy po 8h...
A jak pracowałam jako hostessa brałam 10-14 i wcale to nie była jakaś wygórowana kwota, bo czasem się w tej "branży"bierze i 20 jak dobrze poszukać.
Ale lepiej się pożalić po necie.
W KFC dają 10 na łapkę, z bardzo luźnym grafikiem, można go sobie dopasować do innych obowiązków i pracować nawet tylko 2 dni w tygodniu.
fejk | 89.74.96.* | 15 Sierpnia, 2015 09:32
Auto dostał, to i może na benzynę dostaje i na inne pludry również... A dziewczyna jeszcze nie widzi, jaki z niego maminsynek;)
nolte | 188.146.51.* | 15 Sierpnia, 2015 19:20
Moze laska jest alpinistką? DOBRE "buty na zimę"w których mozna iść np w Andy albo Himalaje to nierzadko 3-4 tys. Jak tyle do zimy uzbiera to dobrze;)