Sytuacja miała miejsce w czasie odwiedzin u mojej mamy, byłam u niej z moim 5-letnim wtedy synkiem. Zbieraliśmy się już do wyjścia, ja się już prawie ubrałam (była zima), a mały powoooli ubierał dopiero buty. Mieliśmy mało czasu do odjazdu autobusu, więc chciałam go trochę pospieszyć, dlatego powiedziałam "synu ruchy", jednak w środku słowa "ruchy", nagle mój mózg postanowił powiedzieć jednak "ruszaj się", z czego ostatecznie wyszło "synu ruch*j się"... Mina mojej mamy i młodszego brata bezcenna, a mi dawno nie było tak wstyd... YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Sihajan | 212.160.172.* | 10 Września, 2015 09:50
Akurat jeszcze pod koniec XIX wieku słowo ru*a się oznaczało w gwarze to samo co rusza się. Nie masz powodu do wstydu :P Poza tym... syn jeszcze nie rozumie, pewnie w 5 minut potem o tym zapomniał, że mama coś inaczej powiedziała, a Twoja mama i brat - no cóż, oni akurat powinni tego nie wspominać i tyle.
PS>Ha ha, musiałam wstawić * bo okazuje się, że system wyłapuje to słowo jako przekleństwo.
0
2
rthq | 81.190.184.* | 20 Września, 2015 07:45
mi też niezliczoną ilość razy przytrafiła się ta sytuacja :)
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Sihajan | 212.160.172.* | 10 Września, 2015 09:50
Akurat jeszcze pod koniec XIX wieku słowo ru*a się oznaczało w gwarze to samo co rusza się. Nie masz powodu do wstydu :P Poza tym... syn jeszcze nie rozumie, pewnie w 5 minut potem o tym zapomniał, że mama coś inaczej powiedziała, a Twoja mama i brat - no cóż, oni akurat powinni tego nie wspominać i tyle.
PS>Ha ha, musiałam wstawić * bo okazuje się, że system wyłapuje to słowo jako przekleństwo.
rthq | 81.190.184.* | 20 Września, 2015 07:45
mi też niezliczoną ilość razy przytrafiła się ta sytuacja :)