Mając kilkanaście lat, zmierzając na korytarz szkoły znalazłem po drodze szminkę. Niewiele myśląc i będąc nieświadomym niczego, żeby popisać się przed kumplami z podstawówki, złapałem za nią i namalowałem na jakimś prostokątnym kamieniu w ścianie na głównym korytarzu w szkole uśmieszek dla zabawy. Jakież było moje zdziwienie, kiedy do mojej klasy w trakcie lekcji przyszedł dyrektor i z wyrzutem stwierdził, że zdewastowałem szminką kamień upamiętniający patrona szkoły, oraz że za wymianę kamienia będę musiał zapłacić zawrotną cenę 2000 zł. Przez pół roku bałem się chodzić do szkoły. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Ciotka Klotka | 87.206.13.* | 16 Października, 2015 11:37
Zapomniałeś dodać: "minęły lata, wymyślono farby w sprayu i nie muszę już znajdować szminek na podłodze".
Po drugie: jak można chodzić do szkoły i nie zauważyć wiszącej na ścianie tablicy pamiątkowej?
rhvq | 109.173.214.* | 16 Października, 2015 18:20
przecież szminkę można zwykłą chusteczką zmyć, straszył cię tylko :P
(co zresztą mu się udało)