Wczorajszej nocy upiłem się niemiłosiernie. Zasnąłem w autobusie i niedość, że przejechałem mój przystanek, to autobus okazał sie być tak zyczliwy, że odwiózł mnie praktycznie na początek mojej podróży po zapętleniu trasy. W autobusie dopadł mnie kanar, wyrzucił mnie z niego z odpowiednim papierkiem. Wracając następnie do domu, zobaczyłem dresów włamujących się do mini-casyna... Po wyśmianiu ich w sposób kulturalny, dostałem manto plus kąpiel w gazie pieprzowym. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.