Kręcę się, nie mogę zapaść w głęboki sen, jak przez mgłę czuję że coś wystaje mi z odbytu, obok śpi moja dziewczyna. - Ale wpadka, przemyka mi przez głowę, zabrudziłem całą pościel, masakra...Na wpół przytomny zrywam się i niczym Jochn Wayne po westernie udaję się do toalety, to "coś"tam nadal tkwi, myślę sobie - Uda mi się, doniosę w całości!Już w toalecie, drzwi zamknięte, światło zapalone i patrzę...a tam mój worek mosznowy niezwykle wyciągnięty znalazł sobie cieplutkie miejsce na nocną drzemkę. Nadmieniam że jest raczej ponadnormatywny... YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
53934TRASH