Dzisiaj w sklepie spotkałem znajomego za którym średnio przepadam z powodu jego infantylnego poczucia humoru i częstego robienia wstydu przed ludźmi. Mimo prób spławiania, łaził za mną aż do kasy. Szarpiąc mnie za ramię powiedział trochę za głośno "Patrz jaka fajna dupa, ale chyba już przejechana"wskazując na ciężarną kobietę idącą nieopodal. W tym momencie chciałem ryknąć żeby się ode mnie odwalił, jednak 2-metrowy pan który stał w kolejce przed nami odwrócił się, zmierzył kolegę wzrokiem i mruknął "To moja żona, gnoju...". Był przekonany że to ja powiedziałem. Bolało. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
53929TRASH
53934TRASH