Zadzwoniłam do mojego chłopaka, gadaliśmy obie przez chwilę, pośmialiśmy się no i pożegnaliśmy. Zanim odłożył słuchawkę usłyszałam jego rzewne: "Ja pier***"Zastanawiam się tylko co to miało znaczyć :( YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.