W wakacje ja i moja koleżanka(Kaśka) wybrałyśmy się na rowery do parku. Po dwóch godz. postanowiłyśmy już jechać do domu, ale okazało się, że ona ma przebitą oponę(przednią). Więc do domu rowery prowadziłyśmy. Gdy byłyśmy koło przystanku Kaśka podniosła rower żeby wjechać na chodnik i odleciało jej przednie koło. w rezultacie do domu dotarłyśmy tak: ja wzięłam jej koło na swój rower, a ona swój podniosła i prowadziła go na tylnym kole. Ludzie gapili się na nas jak na jakieś idiotki,a jedna baba nawet się nas spytała co my właściwie robimy. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
53934TRASH