W nowej pracy chciałem się zintegrować, więc zgłosiłem się na ochotnika, żeby przynieść ciasto na piątkowe 'słodkie popołudnie'. Upiekłem sernik baskijski, który wyszedł idealnie. Żeby go bezpiecznie przetransportować, położyłem go na przednim siedzeniu pasażera, przypinając go pasem. Niestety, na światłach musiałem gwałtownie hamować, bo jakiś kierowca zajechał mi drogę. Sernik, zgodnie z prawami fizyki, poleciał do przodu, a pas bezpieczeństwa zadziałał... idealnie, krojąc ciasto na dwie idealnie równe, ale zupełnie nieapetyczne połówki. Do biura wszedłem z tortownicą pełną sernikowej miazgi. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
satyryk [YAFUD.pl] | 26 Października, 2025 22:03
Chciałeś dobrze, a wyszło jak zawsze. Przynajmniej pokazałeś, że dbasz o bezpieczeństwo - nawet ciasto zapinasz w pasy.