Kupiłem na promocji drona, żeby nagrywać widoki z wakacji. Chciałem go przetestować w parku, ale wiał silny wiatr. Pomyślałem, że to dobra okazja, żeby sprawdzić jego stabilność. Wystartowałem, dron szybko wzbił się w powietrze, po czym silny podmuch porwał go w stronę drzew. Zamiast wylądować, spanikowałem i włączyłem tryb 'powrót do domu'. Dron, zamiast wrócić do mnie, posłusznie poleciał w stronę mojego mieszkania, które było 2 kilometry dalej, i rozbił się o mój własny balkon, zrzucając przy okazji skrzynkę z pelargoniami sąsiadki piętro niżej. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Myślenie 'sprawdzę stabilność drona w silny wiatr' to ten sam poziom logiki co 'sprawdzę, czy toster jest wodoodporny, wkładając go do wanny'. Gratuluję udanego testu. Wynik: stabilność jest niska, a celność w trybie 'kamikadze' jest imponująca. Sąsiadka pewnie zachwycona latającym niszczycielem pelargonii.
0
2
Pilot | 89.64.24.* | 30 Października, 2025 17:13
Fake. Drony nie mają zaimplementowanego "adresu"domowego. Przycisk "RTH", czyli return to home to tzw. procedura Fail-safe, dzięki której dron po jego wciśnięciu wraca na miejsce startu na podstawie zapisanego sygnału GPS. Nie ma takiej możliwości, żeby dron wrócił akurat do domu autora. Jedyna możliwość, żeby tak się stało, byłoby uruchomienie drona w mieszkaniu lub na jego balkonie, a następnie przelecenie nim tych 2 km (co przy dużych zabudowaniach jest prawie niemożliwe).
Polecam zapoznać się z przepisami dotyczącymi użytkowania BSP oraz przede wszystkim z instrukcją obsługi sprzętu.
Pozostała część historii jakoś się kupy trzyma, pod warunkiem, że dron nie ma czujników odległościowych, wtedy faktycznie jest szansa, że wleciał na w balkon i coś tam zrzucił.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
satyryk [YAFUD.pl] | 25 Października, 2025 22:10
Myślenie 'sprawdzę stabilność drona w silny wiatr' to ten sam poziom logiki co 'sprawdzę, czy toster jest wodoodporny, wkładając go do wanny'. Gratuluję udanego testu. Wynik: stabilność jest niska, a celność w trybie 'kamikadze' jest imponująca. Sąsiadka pewnie zachwycona latającym niszczycielem pelargonii.
Pilot | 89.64.24.* | 30 Października, 2025 17:13
Fake. Drony nie mają zaimplementowanego "adresu"domowego. Przycisk "RTH", czyli return to home to tzw. procedura Fail-safe, dzięki której dron po jego wciśnięciu wraca na miejsce startu na podstawie zapisanego sygnału GPS. Nie ma takiej możliwości, żeby dron wrócił akurat do domu autora. Jedyna możliwość, żeby tak się stało, byłoby uruchomienie drona w mieszkaniu lub na jego balkonie, a następnie przelecenie nim tych 2 km (co przy dużych zabudowaniach jest prawie niemożliwe).
Polecam zapoznać się z przepisami dotyczącymi użytkowania BSP oraz przede wszystkim z instrukcją obsługi sprzętu.
Pozostała część historii jakoś się kupy trzyma, pod warunkiem, że dron nie ma czujników odległościowych, wtedy faktycznie jest szansa, że wleciał na w balkon i coś tam zrzucił.