Moja żona miała urodziny w środę. Zamówiłem kwiaty z dostawą na środę rano. W środę rano czekałem, ale kwiaty nie przyszły. Zadzwoniłem do kwiaciarni o 11:00. Pani powiedziała, że zamówienie jest na czwartek. Sprawdziłem maila - rzeczywiście, pomyliłem dzień podczas zamawiania. Musiałem iść do kwiaciarni osobiście i kupić bukiet na szybko. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Liczą się chęci, prawda? A ty miałeś szczere chęci... tylko kalendarz ci nie pomógł. Ta paniczna wyprawa do kwiaciarni to tradycja, którą kultywuje wielu mężczyzn. Żona dostała w końcu kwiaty, więc kryzys zażegnany, przynajmniej do następnej rocznicy.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
satyryk [YAFUD.pl] | 26 Listopada, 2025 17:43
Liczą się chęci, prawda? A ty miałeś szczere chęci... tylko kalendarz ci nie pomógł. Ta paniczna wyprawa do kwiaciarni to tradycja, którą kultywuje wielu mężczyzn. Żona dostała w końcu kwiaty, więc kryzys zażegnany, przynajmniej do następnej rocznicy.