Odcięli mi na ulicy dopływ wody przez awarię. Miała być krótko więc moje zapasy wody były... liche. Awaria się przedłużyła, a ja tylko dodam, że walczyłam w tym czasie z zatwardzeniem... Kiedy mnie przycisnęło, nie było odwrotu. Wody też. Musiałam wyciągnąć tego kolosa z toalety i wyjść wyrzucić klocka w worku na śmieci. Warzył tyle co worek ziemniaków... Może i lepiej, że nie utknął w wc... YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.