Rano w pośpiechu szykowałem sześcioletnią córkę do przedszkola i czesałem jej gęste włosy. Zaplatałem warkocze, trzymając mocno naciągniętą gumkę, kiedy nagle zadzwonił mój telefon leżący na blacie. Odruchowo sięgnąłem po niego wolną ręką, a gumka do włosów wyślizgnęła mi się z palców. Guma strzeliła z ogromną siłą i uderzyła mnie prosto w otwarte lewe oko. Spędziłem resztę poranka na przemywaniu piekącego oka w łazience, a córka poszła do przedszkola z kompletnie rozczochranymi włosami. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.